Tajemnica sukcesu tkwi w aktywności

Tajemnica sukcesu tkwi w aktywności

Rozmowa z Prezesem Powiatowego Cechu Rzemiosł Małych i Średnich Przedsiębiorstw – Związku Pracodawców w Wejherowie, panem Brunonem Gajewskim.

Panie prezesie, proszę powiedzieć ilu członków liczy sobie Pańska organizacja?

Brunon Gajewski: Wejherowska organizacja cechowa liczy blisko 300 zakładów, które zatrudniają ponad 4000 osób, oraz blisko 900 uczniów młodocianych w ponad 20 – stu zawodach rzemieślniczych. Działamy głównie na terenie miasta Wejherowa i okolicznych gmin wiejskich z terenu powiatu wejherowskiego.

Według Rankingu Zamożności Samorządów za rok 2013 Powiat Wejherowski znalazł się na ledwie 257 miejscu… Region w którym działa Cech Wejherowo jest zatem niezbyt zamożny, jednak Pańska organizacja należy do ścisłej czołówki Polskich Cechów. Dlaczego?

Brunon Gajewski: Region Powiatu Wejherowskiego znajduję się „na zapleczu” Trójmiasta i jest obszarem bardzo zróżnicowanym pod względem gospodarczym i ludnościowym . Z jednej strony, dwa miasta 50 – tysięczne – Wejherowo i Rumia, a z drugiej gminy wiejskie Gniewino i Choczewo, charakteryzujące się słabym zaludnieniem  na terenie których działały w „poprzedniej epoce” PGR-y. Na terenie wejherowskiego powiatu działają głównie małe i średnie przedsiębiorstwa (ponad 98% wszystkich zakładów). Jest mi bardzo miło słyszeć, że w kraju panuje opinia że nasza organizacja rzemieślnicza należy do ścisłej czołówki polskich Cechów. Wynika to z pracy Zarządu Cechu i zaangażowania pracowników biura. Staramy się wychodzić z nowymi inicjatywami dotyczącymi szkolnictwa zawodowego, kursów i szkoleń zawodowych, projektów finansowanych ze środków unijnych itp. Zwracamy uwagę na to aby Cech był atrakcyjną organizacją dla zakładów które zrzeszamy

W trakcie rozmów z zarządami słabszych organizacji cechowych często słyszałem że ich kondycja i pozycja jest pochodną wielu ”czynników obiektywnych” takich jak słaby potencjał gospodarczy regionu, brak lokalnych tradycji rzemieślniczych, położenie geograficzne etc. Moim zdaniem to ludzie tworzą i stanowią organizacje i od ich aktywności lub jej braku zależy kondycja tejże organizacji. Co Pan o tym sądzi?

Brunon Gajewski: Na pierwszym miejscu należy zwrócić uwagę na jakość obsługi rzemieślników. Osoby pracujące w biurze cechu muszą być osobami kompetentnymi i posiadającymi odpowiedni poziom wiedzy. Zdajemy sobie sprawę, że w pierwszy rzędzie cechy obsługują swoich członków w zakresie szeroko rozumianej oświaty zawodowej: podpisywania umów z uczniami, rozliczania refundacji, składania dokumentów na egzaminy, częstego rozwiązywania problemów z uczniami itd.

Do realizacji tych zadań potrzeba wykształconych i posiadających dużą kulturę osobistą pracowników, którzy wspierają przedsiębiorców. Po prostu cech nie może być zwykłym urzędem, a sami rzemieślnicy muszą się dobrze czuć w Domu Rzemiosła. Z drugiej strony, nie możemy zajmować się tylko samą obsługą oświaty zawodowej w biurze. Konieczne są cykliczne szkolenia i konferencje dotyczące tej problematyki, które rozszerzane powinny być na zagadnienia prawa pracy czy prawa podatkowego. Bardzo ważną rolę odgrywa przekazywanie informacji dotyczących dotacji unijnych, oraz stała współpraca z powiatowymi urzędami pracy, oraz państwową inspekcją pracy. Oczywiście, że ludzie tworzą i stanowią organizacje i od ich aktywności zależy kondycja organizacji. Myślę, że problemem jest panująca w środowisku lokalnym opinia poparta krzywdzącymi stwierdzeniami typu „a co to jest – ten cech ?”. Słyszy się często lekceważące i niesprawiedliwe wypowiedzi na temat działalności cechów, które wykonują ogromną pracę w zakresie szeroko rozumianej oświaty zawodowej. Aktualnie, w środkach masowego przekazu, dużo mówi się o randze oświaty i kształcenia  zawodowego, a przecież organizacje cechowe od zawsze się tym zajmowały i ten obszar promowały.

Problemem pozycji organizacji cechowych działających w terenie jest ich umocowanie prawne, czyli to co powinny i mogą  wykonywać w ramach obowiązujących przepisów prawnych, co wiąże się z możliwością pozyskiwania dodatkowych środków finansowych. Ponadto, Cechy znajdują się na najniższym poziomie samorządu rzemieślniczego i nie mogą bezpośrednio należeć do ogólnopolskiej organizacji jakim jest Związek Rzemiosła Polskiego w Warszawie. Jednak są to problemy na inny wywiad lub spotkanie.

Pański Cech jest niezwykle sprawną organizacją samorządu gospodarczego, która łączy w sobie tradycje z nowoczesnością. Proszę wymienić najważniejsze, Pańskim zdaniem, dokonania i sukcesy Cechu Wejherowo na przestrzeni ostatnich kilku lat a jeśli to możliwe, uchylić też rąbka tajemnicy w zakresie Państwa planów.

Brunon Gajewski: Do największych sukcesów naszej organizacji należy uruchomienie Niepublicznej Szkoły Zawodowej – pierwszej niepublicznej szkoły zawodowej działającej na terenie województwa pomorskiego; rozwój naszego ośrodka szkolno – kursowego; aktywne realizowanie, jako lider, projektów finansowanych ze środków Unii Europejskiej; współpraca z partnerem zagranicznym jakim jest Centrum Kształcenia i Technologii przy Izbie Rzemieślniczej w Schwerinie.

Szczególne znaczenie dla naszego środowiska ma Niepubliczna Szkoła Rzemiosła, w której edukację realizuje blisko 400 uczniów w kilkunastu zawodach rzemieślniczych. Dzięki funkcjonowaniu tej szkoły udało się stworzyć pewien model współpracy pomiędzy mistrzami szkolącymi a środowiskiem nauczycieli pracujących w naszej szkole. Jest to o tyle ważne, że celem kształcenia zawodowego jest stworzenie wysoko wykwalifikowanej kadry młodych adeptów rzemiosła, którzy mają w przyszłości zasilić  nasze przedsiębiorstwa lub założyć własną działalność gospodarczą.

Wszystkie te nasze sukcesy nie mogłyby mieć miejsca gdyby nie aktywne wsparcie ze strony lokalnych władz samorządowych i instytucji z terenu powiatu wejherowskiego. Na szczególną pomoc i wsparcie zawsze możemy liczyć ze strony miasta Wejherowa i Starostwa Powiatowego w Wejherowie, oraz jednostek organizacyjnych podległych tym władzom samorządowym. Na podkreślenie zasługuje bardzo dobra współpraca z Państwową Inspekcją Pracy oddział Wejherowo.

W zakresie naszych planów będziemy starali się rozwijać nasze dotychczasowe działania uzyskując wyższy poziom organizacyjny, oraz lepszą efektywność i skuteczność. Moim osobistym marzeniem jest powstanie, przy wejherowskim Cechu, nowoczesnego centrum nowych technologii z którego mogliby korzystać przedsiębiorcy należący do naszego cechu, oraz uczniowie szkół zawodowych z terenu powiatu wejherowskiego.

Portal Rzemioslo.org przygotował „Rejestr Dobrych Praktyk” czyli zestawienie działań, które są naszym zdaniem niezbędne do podjęcia przez zarządy cechów, których organizacje nie funkcjonują prawidłowo. Proszę odnieść się do tego ”dokumentu”. Czy któraś z wymienionych w nim form aktywności jest niepotrzebna? A może czegoś brak?

Wszystkie wymienione tzw. ”dobre praktyki” są potrzebne, ale należałoby zastanowić się co zrobić aby je skutecznie wdrożyć w organizacji cechowej. Pamiętajmy jednak, że aby realizować ambitne zadania, często zapisane w statutach cechowych, czy uchwalane na Walnych Zebraniach, to należy mieć na to fundusze. Dlatego organizacje cechowe muszą same spróbować stworzyć model pozyskiwania finansów na realizację tych zadań, co nie jest rzeczą łatwą i prostą.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w realizacji wszystkich Pańskich zamierzeń.

Rozmawiał: Tomasz Nalaskowski

PODOBNE ARTYKUŁY

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz

Filtr antyspamowy. Wpisz odpowiednią wartość. *